Jesteś tym co myślisz.

 

#włącz myślenie pozytywne!

Tak, tak… wiem.

W internecie aż roi się od wpisów na temat motywacji i pozytywnego myślenia, ale skoro jakimś cudem tu trafiłeś i poświęcasz swój cenny czas na czytanie tego wpisu to chyba wypadałoby przeczytać do końca, co Ty na to?

Jeżeli nie przestałeś czytać i temat motywacji Cie interesuje to oznacza, że podświadomie jej szukasz. To bardzo dobrze o Tobie świadczy. Pytanie brzmi czy kontrolujesz swoje myśli na co dzień? Uważasz się za osobę, która ma pełną kontrolę nad swoimi myślami czy te negatywne, zniechęcające występują częściej niż pozytywne?

Zapewne przeczytałeś słowa, które ujrzałeś od razu po wejściu na mojego bloga, które mówią „Przyciągasz to, na czym skoncentrujesz swój umysł” – myślę, że warto się nad tym zastanowić.

Za przykład weźmy osoby (a na pewno każdy takie zna), które z góry skazują samych siebie na porażkę i to w różnych sytuacjach. Powiedzmy w sporcie. Osoba, która wychodzi na boisko z nastawieniem negatywnym powtarzając sobie, że przeciwnik jest lepszy od niej w 99% przegra ten mecz jeszcze przed startem, dlaczego? Jesteś tym, co myślisz. Osoba, która za późno wstaje i z samego rana śpieszy się do pracy powtarzając sobie, że znowu się spóźni w 99% będzie spóźniona, dlaczego? Jesteś tym, co myślisz. Można by tak wymieniać i wymieniać, bo przykładów tego typu jest tysiące jednak mam nadzieję, że cytat, który przytoczyłem będzie dzisiejszego dnia przedmiotem Twoich przemyśleń.

Ten wpis to tylko wstęp do informacji, które chcę Wam przekazać, ale mam nadzieję, że jeżeli przeczytałeś ten post do końca „poszukiwaczu motywacji” to zagościsz tu jutro w poszukiwaniu kolejnego, mogę na Ciebie liczyć?

Pozdrawiam,

Mr. Positive.

4 thoughts on “Jesteś tym co myślisz.”

  1. Nie rozumie dlaczego tyle ludzi jest tak negatywnie nastawiona do pozytywnego myślenia. To, że garstka ludzi nieźle na tym zarabia, nie znaczy że propagowane przez nich techniki nie są skuteczne…
    Ja powtarzam sobie m.in „dałem sobie radę w przeszłości, dam sobie radę i teraz”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *